- Muszę wyjechać –powiedział
ze smutkiem w oczach
Mina mi zrzedła.
- Gdzie ? Na ile ?- zapytałam
- Moja mama ma kłopoty, muszę
jej pomóc. Muszę jechać do Hiszpanii
- Coo ? Stało się coś
poważnego ? Może pomóc ci w czymś ?- zapytałam – Ej Harry ja tu bez Ciebie nie
wytrzymam ! Chcę jechać z Tobą
-Lepiej będzie jeśli ,
zostaniesz tutaj. Wylatuję dzisiaj o 18. – powiedział
- Kocham Cię Harry ! –
zaczęłam biegać po całym mieszkaniu i krzyczeć te 3 słowa. Przystojniak śmiał
się ze mnie. Wybiła godzina 18.00. Patrzyłam jak samolot w którym siedział
Harry odlatuje. To było straszne uczucie. Musiałaś rozstać się ze swoim
chłopakiem na 2 miesiące albo więcej. Mijały godziny, dni a Harry nie napisał
nawet jednego sms’a dzwoniłaś do niego ale nie odbierał. Popadłaś w depresję.
Dostałaś miesiąc wolnego. Siedziałaś sama w domu popijając herbatę i oglądając
jakiś program w telewizji. Zadzwonił telefon. Wyświetlił się napis
„Harruś<3” odebrałaś.
- Zostaw Harrego w spokoju
rozumiesz ? On jest mój tylko mój
- A z kim rozmawiam ?! –
zapytałam się kobiety
- Z dziewczyną Harrego. Będzie
miał ze mną dziecko. Daj mu spokój i nie dzwoń do niego - Kobieta rozłączyła
się. Ty z rozpaczy rzuciłaś kubek z cieczą na podłogę , cały się rozpryskał ,
zaczęłaś płakać i ze złości rzucałaś wszystkim co mogłaś złapać. Twoje życie
nie miało już sensu. Całe dnie leżałaś na kanapie nie mogłaś przestać myśleć o
słowach tej kobiety. Był już wieczór. Pomyślałaś :
-Kobieto ! Ogarnij się !
Znajdziesz sobie lepszego ! –Od razu poszłaś do toalety, umyłaś się, umalowałaś
. Ubrałaś lateksową spódnice i białą luźną bluzkę która odsłaniała Ci jedno
ramię. Zadzwoniłaś do [i.t.p] i namówiłaś ją na imprezę. Wyszłyście z domu o godzinie 22.00. Poszłyście do
najlepszego klubu w Londynie. Bawiłyście się świetnie. Lecz ty nadal nie mogłaś
przestać myśleć o Harrym. Podszedł do ciebie mężczyzna i usiadł koło ciebie.
Zaczęliście rozmawiać , najwidoczniej mu się spodobałaś. Postawił Ci drinka i
cały wieczór się ze sobą bawiliście. Miał na imię Henry , co cały czas
przypominało ci imię Harrego. Wymieniliście się numerami. Była godzina 4.55. Ty
wracałaś już z imprezy z [i.t.p] .
Spojrzałaś tylko na telefon by zobaczyć czy nie masz jakieś wiadomości . 5
nieodebranych połączeń. HARRY . Nie myślałaś o tym. Następnego dnia. Zmieniłaś
numer telefonu aby Harry nie mógł się z Tobą skontaktować. Wyrzuciłaś wszystkie
rzeczy które przypominały Ci osobę Harrego. Minął miesiąc. Dzień w dzień bolał
cię brzuch i wymiotowałaś. Cała obolała położyłaś się na kanapie i próbowałaś
zasnąć , jednak nic z tego bo albo Pegi budziła cię swoim szczeknięciem. Już prawie zasypiałaś gdy nagle ktoś zapukał do twoich drzwi. Podeszłaś do nich niechętnie. Otworzyłaś . Przed tobą stał Harry. Chłopak o którym już zapomniałaś. Którego nie chciałaś znać.dzwonił do ciebie [i.t.p], albo Pegi Hej
[t.i]
- Co ty tutaj robisz ?-
zapytałaś ze wściekłością –Wynoś się nie chcę Cię znać !
- Proszę Cię [t.i] wysłuchaj
mnie – prosił
-Masz 3 minuty ! Streszczaj
się! – krzyczałaś
- Mogę chociaż wejść ? –
zapytał
Nie odpowiedziałaś mu ,
wszedł do środka a Ty zamknęłaś za nim drzwi
- Słyszałem co nagadała ci ta
dziewczyna przez telefon. Chciałem do ciebie zadzwonić i wszystko ci wyjaśnić
ale ona wyrzuciła go przez okno i nie mogłem jej znaleźć. Chciałem przyjechać
do Ciebie wcześniej , ale ona moja matka . Ona zmarła- powiedział i popłakał
się .
- Tak mi przykro Harry ! –
chciałaś go przytulić , ale nie mogłaś, nie chciałaś aby znów przewrócił twój
świat do góry nogami. – Twój czas się skończył ! Teraz wyjdź
- Wysłuchaj mnie do końca ,
proszę [t.i]
Kiwnęłam głową
- Ta dziewczyna , ja znam ją
od dzieciństwa , ona w cale nie jest w ciąży. Mówię prawdę . Proszę [t.i]
uwierz mi ! Kocham Cię
Zrobiło Ci się słabo,
zemdlałaś , obudziłaś się w szpitalu , przy tobie siedział Harry i [i.t.p]
- Co ja tutaj robię ? –
zapytałaś , czułaś suchość w gardle
- Zemdlałaś, Harry zawiózł
Cię do szpitala – powiedziała [i.t.p]- pójdę po lekarza. Powiedziała i
wyszła z Sali .
-Jak się czujesz kochanie ?-
zapytał
- Nie mów do mnie kochanie.!
Krzyknęłaś i poczułaś ból w brzuchu – Ałaaaaa! Lekarz wszedł szybko do Sali.
Musimy przewieźć panią na badania.
*10 minut później…*
- Gratuluję – powiedział
uśmiechnięty lekarz – 7 tydzień
Nie mogłaś w to uwierzyć. Nic
nie mówiłaś
- Czy ten pan stojący przed
salą jest ojcem. ?
- Nie mam pojęcia, może go
pan zawołać.?
- Oczywiście. Może pan wejść
– powiedział lekarz wychodząc z Sali. Harry wszedł i usiadł koło mnie, złapał
mnie za rękę i pocałował cię w nią .
- Harry ! Będziesz ojcem –
powiedziałaś
Harry wstał i zaczął się
śmiać, popatrzył na mnie i uśmiechnął się
- Naprawdę ?- [t.i] Będę
ojcem ? – zapytał uradowany chłopak
- Ty będziesz ojcem a ja
matką Harry. Wstałaś z łóżka i mocno
przytuliłaś się do Harrego – Przepraszam Cię za wszystko ! Nawet nie wiesz jak
cię kocham !
* tydzień później*
Myślicie z Harrym jak dacie na imię swojej córeczce.
Wypadło imię Danielle. Uradowani , z tego że będziemy rodzicami, kupowaliśmy
wszystko co będzie nam potrzebne do wychowania dziecka. Harry wprowadził się do
ciebie. Spędzaliście ze sobą cudowne chwile.
*8 miesięcy później*
- Harry !! Chyba się zaczyna
!
- Cooooo ? Juuuuż? Boże ! Moja dziewczyna rodzi ! –
strasznie panikował , wsiedliśmy do auta i pojechaliśmy do szpitala który
wybraliśmy specjalnie. Po godzinie urodziłam. Poród odbył się bez żadnych
skomplikowań ,a nasze dziecko było tak śliczne że nie mogliśmy oderwać od niego
wzroku. Tydzień później wyszłam ze szpitala. Harry oświadczył mi się. Po 6
miesiącach odbył się ślub. Byliśmy bardzo szczęśliwi. Harry, Danielle i ja .



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz