piątek, 15 marca 2013

#4 Niall cz. 1

#4 Nialler ♥


Była sobota. Sobota wieczór. Szłam sobie spokojnie ulicą, bo nie mogłam już wysiedzieć w domu. Rodzice wyjechali na parę dni do wujostwa wypocząć, a ja musiałam zostać sama. Zupełnie sama. Nie miała nikogo. Ani rodzeństwa ani przyjaciół. Zupełnie sama w wielkim Londynie. Przechodziłam koło supermarketu.Nie zwracałam uwagi na nikogo, szłam patrząc w czubki swoich czarnych, zniszczonych już Vansów. I to był błąd. Nagle weszłam na jakiegoś chłopaka. Kiedy ten uniósł się żeby krzyknąć spojrzał na mnie i zamknął usta.  Speszyłam się i zaczęłam się jakąć przepraszając przy tym ze sto razy. Jak już mówiłam było ciemno i nie mogłam zobaczyć kto to jest. Lecz nagle na ulicy zapalono latarnie. Chłopak miał blond włosy i nieziemskie niebieskie oczy. Nawet jak było ciemno można było dostrzec w nich błysk. Stałam patrząc na chłopaka, bo kogoś mi prypominał. On tylko uśmiechał się i czekał, aż zacznę rozmowę. W końcu po parunastu sekundach milczenia, które dla mnie wydały się wiecznością wydukałam :
- Mówił Ci ktoś, że wyglądasz jak Niall Horan z One Direction ? - spytałam.
- Tak często mi to mówią - zaśmiał się chłopak.
Tak zaczęła się rozmowa, rozmawialiśmy o wszystkim i o niczym. Chłopaka znałam niecałą godzinę, a wydawało mi się, że wiedziałam więcej niż powinnam. Było mi zimno choć miałam na sobie kurteczkę. Chłopak widocznie to zauważył i zaproponował, że zaprowadzi mnie do domu. Protestowałam ale powiedział, że z nim nie wygram. Nawet nie wiedziałam jak ma na imię, ale spodobał mi się od pierwszej sekundy, od momentu w którym zatonęłam w jego błękitnych tęczówkach. Miłość od pierwszego wejrzenia? Możliwe, że tak. Kiedy doszliśmy już do domu spytałam się czy mogę sobie zrobić z nim zdjęcie. Rozumiem gdyby odmówił w końcu nie był nikim sławnym, ale był cholernie podobny do Nialla Horana, na którego punkcie szalała moja kuzynka. Chłopak wyjął swój telefon i pstryknął parę zdjęć. Na jednym ze zdjęć jestem obdarzona całusem w zmarźnięty policzek. Przyszedł czas żeby się pożegnać chciałam pocałować chłopaka w policzek ale ten sprytnie odwrócił głowę i delikatnie musnął moje usta jakby bał się, że odmówie. Kurde całuje się z chłopakiem którego znam od dwóch godzin, nic o nim nie wiem, nie znam jego imienia, jednak pogłębiam pocałunek . [ T.I ] co sie z Tobą dzieje?! Zanim się obejrzałam chłopaka już nie było. Zostawił mnie samą, z masa pytań, na ktre nie znałam odpowiedzi. Przekręciłam drzwi i weszłam do domu. Przypomniało mi się, że chłopak nie wysłał mi zrobionego przed domem zdjecia. Kurczę. No trudno. Nie mam nawet jego numeru. Lepiej być nie mogło. Nie dość, że mnie w sobie rozkochał to jeszcze zniknął. Wzięłam długą kąpiel i poszłam spać.
~ ********~
Rano obudziło mnie słonce, które w Londynie zdarzało się rzadko. Szybko poszłam do łazienki, wzięłam ranny prysznic i sięgnęłam po laptopa. Pierwsze co zrobiłam weszła na Twittera. To co zobaczyłam przeraziło mnie samą?! Z moich 300 followersów mam 10 tysięcy? W skrzynce odbiorczej mnóstwo wiadomości o treściach : Zostaw Nialla , Jesteś z nim dla kasy ! Nie wiedziałam co się dzieje. Weszłam na profil Nialla Horana. Po mału przewijałam profil nic nie byłoby w tym dziwnego gdyby nie zdjecie Nialla z moją osobą. Kurde czy ja jestem tak ślepa, żeby wczorajszego wieczora nie rozpoznać w uroczym blondynie mega gwiazdy. Horan wstawił zdjęcie, na którym całuje mnie w policzek. No nieźle, już nie mam życia. Czy on nie brał tego pod uwagę. Pod zdjeciem było napisane :
"Dziewczyna ze zdjęcia jest cudowna! Lubi mnie za to, że jestem Niallem, normalnym Niallem. Jesteś kochana! Śmiało mogę powiedziec Kocham Cię xx "
Kilka razy uwaznie przeczytałam post Nialla. Nie mogłam uwierzyć. W prywatnych wiadomościach znalazłam wiadomość od Irlandczyka: Wierzysz w miłość od pierwszego wejrzenia bo jak nie to możemy wpaść na siebie jeszcze raz? Może spotkajmy się dzisiaj pod London Eye o 17:00 ? Twój Niall xx

Może, zwykłe spotkanie zmieni całe moje życie ?......


Nie wiem czy pisać drugą część ? Pomocy !!! - A.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz